Bilans:
2x bułka wieloziarnista
2x jajka
gorący kubek
mleko do kawy
724kcal
aerobic 55minut
W Święta nie przejadałam się, ale nie byłam w stanie tego policzyć, waga podskoczyła po wtorku, ponieważ nie tylko najadłam się popcornu, ale również wypiłam sporo alkoholu, przez co zatrzymałam całą wodę. Patrząc, że mamy już drugą połowę miesiąca to wiadomo trochę wzrosło. Mam nadzieję, że ona zejdzie i waga wróci. Cieszę się, że nie weszło ponad 55, bo byłabym załamana, niby nie duża różnica, ale zawsze! I tak wciąż mam problem, aby się zupełnie rozebrać. Czuję się wtedy głupio. Idealny musi na tym cierpieć, no i ja też, bo chce, a jednak paranoicznie się boję i chce czekać aż będzie ciemno, a to wiadomo, niszczy atmosferę. Dzisiaj wracam na uczelnie, dawno mnie tam nie było, ale nie spodziewam się niczego interesującego. Odbębnić i wrócić.
Planuję zrobić sobie w piątek, w poniedziałek i wtorek dni na jogurtach. Zrobiłabym przez weekend, ale niestety będę u rodziców i picie samego jogurtu nie przejdzie. Za długo nie chciałabym przebywać na nich, ale chodzi w końcu to tylko trzy dni. Oprócz tego w TESCO kupię jogurty pitne, które mają po 30kcal w 100g, więc nawet gdybym w ciągu dnia zjadła cztery wielkie jogurty po 400g to i tak jest 550kcal, a według mojego planu to 360, ale ja sobie zakładam, że zjem o 7-12-17. Oprócz tego jak będę bardzo głodna to ugotuję sobie jajko, chodzi mi o to, aby ograniczyć chwilowo cukry i sól. Nawet lepiej, że nie będę na tym trzy dni z rzędu, bo wtedy byłoby mi słabo, a tak przejdę to bez bólu. Mam nadzieję, że to pozwoli mi zejść z wagą na dół o kilogram. Potem wrócę do swojej diety do 1000kcal z bułkami pełnoziarnistymi.
Biegnę się uczesać i wymalować :) jak wrócę z uczelni to wpadnę Was odwiedzić. Trzymajcie się chudo.
każdemu chyba waga skoczyła po świętach :p we wtorek miałam 67.5kg, a teraz jest już 66kg :d to i tak 1kg wiecej niz normalnie wazyłam po schudnięciu...
OdpowiedzUsuńTrzeba brać się za siebie! Lato idzie <3
pozdrawiam :*
Nie martw sie :** waga cudna :) bilas tez :* fajny pomysl z tymi jogurtami :D trzymaj sie <333
OdpowiedzUsuńBilans bardzo dobry :)
OdpowiedzUsuńCo do jogurtów, staram się sama je sobie robić, nie ufam tym kupnym, bo mają dużo chemii. Jakbyś chciała dam Ci przepis :)
Trzymaj się lekko :*
w sumie to może nie jest taki zły pomysł.. taki jogurtowy detoks dla organizmu.. ale może sama sobie zrób? będzie zdrowiej i bez cukru. jogurt naturalny zmiksować z owocami i jest dużo lepszy niż kupny ;)
OdpowiedzUsuńja zawsze w pewnym sensie podziwiam, że potrafisz przeżyć dzień bez jakiegokolwiek owocu, czy warzywa. nawet jak nie jestem na diecie nie wyobrażam sobie bez tego dnia.
a Ty się tak nie krępuj.. kto jak kto.. ale po tylu latach, to Cię dobrze zna, a jak sama mówisz niszczy to atmosferę. To siedzi w nas.. dla niego i tak jesteś Idealna ;) ;*
Bardzo mi się podoba Twój szablon.
OdpowiedzUsuńMyślę, że jogurty to dobry pomysł.
I tak masz świetną wagę! Powodzenia.
Bilans i Waga ładne :)
OdpowiedzUsuńPomysł z jogurtami świetny :)
Powodzenia :*
Trzymaj się chudo :*
Z tym rozbieraniem się, to ja doskonale Cię rozumiem... Mam identyczny problem. Wiem, jak istotną (istotnie straszną) liczbą na wadze u Ciebie jest 55, więc cieszę się z Tobą, że jest mniej! <3
OdpowiedzUsuńCo do psychiatrii - oczywiście, musiałabym wówczas zdecydować się na medycynę. I pewnie oprócz biologii, rozszerzyć chemię. Choć z tego, co się orientowałam matematyka i biologia byłyby wystarczające. Z dietetyką natomiast sprawa wygląda inaczej - chemia i biologia musowo. Cóż, póki co muszę ponaprawiać błędy, a przed ostatnią klasą LO postaram się jakoś rozsądnie to rozegrać. Dziękuję Ci za wszystko. Trzymaj się chudo. Ściskam mocno.
A zdradzisz mi co kryje się pod sformułowaniem, że poszłaś za możliwościami pracy, a nie za pasją? Jeśli nie chcesz, to nie pisz, co studiujesz obecnie, ale jestem ciekawa, jaki kierunek studiów pozwoliłby Ci na realizowanie pasji. Bo w zasadzie... kto powiedział, że musisz kończyć tylko jeden kierunek? ; )
UsuńPomyśleć jak ta liczba z przodu na nas oddziałuje. Dobrze, że jest 54, choć pewnie szybko wrócisz do formy i zaczniesz chudnąć. Zresztą pewnie już wyglądasz szczupło i nie masz o co się martwić.
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie Ci idzie, z tymi jogurtami to dobry pomysł, warto go zrealizować :). Trzymaj się chudziutko <3
OdpowiedzUsuńTeż korzystałam z diet koktajlowo-sokowo-jogurtowych :) Fajna sprawa :)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się :*