Byłam u rodziców na obiedzie i teściów na kawie. Odwaliłam się w jasne spodnie na kant i szpilki, co rzadko mi się zdarza - ponieważ w pracy szpilki sprawiają, że faceci nie umieją się skupić.
Nawet udawało mi się utrzymać uśmiech - skoro oszukałam rodziców to było ok. Godzinna podróż w samochodzie pozwoliła mi się zbliżyć do P. Chociaż przyznam, że weekend wpłynął na nas terapeutycznie.
- wiem, że powinnam doceniać życie (kilka lat temu siedziałam w domu studiując i będąc na utrzymaniu jego... gotowałam mu codziennie obiad i raczej nie wydawałam na głupoty pieniędzy. Główną atrakcją był spacer raz na tydzień... i byłam szczęśliwa)
- obiecaliśmy sobie, że co drugi dzień zrobimy coś razem - oglądanie telewizji i siedzenie przed komputerem się nie liczy!
Dobrze mieć w życiu osobę, która naprawdę Cię kocha i to potrafię docenić. Nie wiem co by było gdybym Go nie spotkała.
Wczoraj poszłam spać bez alkoholu.Waga dziś wskazała 62.2 - muszę się ważyć codziennie - inaczej motywacja mnie nie dotyczy. Na jutro do pracy zrobiłam sałatkę z ogórków, pomidorów, papryki i szynki. Na trzeci posiłek zrobię sobie kanapkę - według planu kolację jem na obiad (kurczak+ryż), ponieważ nie wracam do domu wcześniej niż 17.30 i wtedy nie mogę wyrobić się z obiadem i kolacją po powrocie.
Trzymajcie się!
Zazdroszczę Ci tej miłości! Twój plan posiłków wygląda super. Trzymaj się :*
OdpowiedzUsuńPlan wygląda świetnie:* Ja również, gdy nie ważę się codziennie, mam słabą motywację. Trzymaj się:*
OdpowiedzUsuńo to ja i ex P. wyglądałam jak ten dwój punkt 1. po czym mnie rzucił dla innej :P
OdpowiedzUsuńnie wiem czemu tak sobie to skojarzyłam..
no ale D. jest zupełnie inny, tzn dopiero się poznajemy, ale jest inaczej ;)
i ciesz się Twoim szczęściem że ty masz takiego super P. pięknie <3
oby tak dalej :)